Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Dlaczego zamierzam pisać o kosmetykach?

Obraz
Blogo i vlogosfera aż huczy od kanałów i wpisów o tematyce urodowej. I nic dziwnego - żyjemy w czasach, w których wygląd odgrywa bardzo ważną rolę w relacjach międzyludzkich. Liczy się wnętrze, oczywiście, ale niech każdy przed sobą odpowie czy naprawdę nie zwraca uwagi na wygląd drugiej osoby, na własną prezencję? Przyznam, że dla mnie jest to istotny aspekt życia. To, jak wyglądamy, współtworzy pierwsze wrażenie, jest szczególnie ważne kiedy pracujemy z ludźmi, poszukujemy pracy, poznajemy kogoś nowego czy spotykamy osobę, której dawno nie widzieliśmy. Zawsze chcemy wyglądać dobrze, być "najlepszą wersją siebie", to naturalne.
W dążeniu ku lepszemu wyglądowi sięgamy po dobrodziejstwa drogerii, aptek, sklepów, kupujemy w nadziei na osiągnięcie wymarzonych rezultatów. Miałam w życiu okres, gdy kupowałam dużo i niekiedy bez zastanowienia, impulsywie. Dziś dążę do tego, by mieć kosmetyków jak najmniej, ale by były one wielofunkcyjne i przede wszystkim skutecznie działały. Dziś…

Trzeba dać sobie czas

Obraz
Nigdy nie byłam cierpliwa. Kiedy coś wymyśliłam, chciałabym, żeby realizacja nastąpiła od razu, ewentualnie po krótkim upływie czasu. Nieraz starając się ze wszystkich sił szybko osiągnąć zamierzony efekt, wyrządzałam sobie więcej szkody niż pożytku.
Zdarzyło mi się niemal doprowadzić do ruiny zdrowie, kiedy postanowiłam schudnąć. Plan był niewłaściwy, choć prosty: dużo i szybko. Za dużo i za szybko, za co oczywiście zapłaciłam.
Kiedy pojawiały się problemy z urodą, cerą, chciałam ekspresowego efektu. Czym to się kończyło? Natychmiastową wizytą w drogerii, aptece, u kosmetyczki i oczekiwanie, że nałożony 2 razy krem czy wykonany zabieg załatwi sprawę. Zazwyczaj nie załatwiał.
Moja biblioteczka kryje w sobie samouczki hiszpańskiego, rosyjskiego, francuskiego a nawet holenderskiego, ponieważ momentami chciałam "liznąć", poznać te języki... Do dziś posługuję się jedynie polskim i angielskim.
Przykłady mogłabym mnożyć, ale nie taki mam cel.

Uczę się regularności, systematycznośc…

Jesienny spleen.

Obraz
Zmarznięta, zawinięta w kocyk, z ciepłą herbatą w trzęsących się dłoniach powinnam napisać, że nienawidzę jesieni, czasu kiedy mi zimno, gdy ciemno jak wychodzę z domu i jeszcze ciemniej, kiedy do niego wracam... Powinnam. Jednak wcale tak nie jest.
Uwielbiam jesień! To dla mnie czas przemyśleń, podsumowań, melancholii... Czas kiedy mogę skupić się na potrzebach swoich i najbliższych mi ludzi, nadrobić zaległe książki, obejrzeć filmy, które kiedyś uznałam za warte uwagi, ugotować aromatyczną zupę. Jesień jest niesamowita. Uwielbiam poranne mgły, zapach wilgotnych liści, szum poruszanych na wietrze gałęzi. Jesień przynosi wyciszenie po lecie, wspomnienia wywołujące uśmiech duszy, ciepło w sercu... Tak pięknie jest!