Dlaczego zamierzam pisać o kosmetykach?

Blogo i vlogosfera aż huczy od kanałów i wpisów o tematyce urodowej. I nic dziwnego - żyjemy w czasach, w których wygląd odgrywa bardzo ważną rolę w relacjach międzyludzkich. Liczy się wnętrze, oczywiście, ale niech każdy przed sobą odpowie czy naprawdę nie zwraca uwagi na wygląd drugiej osoby, na własną prezencję? Przyznam, że dla mnie jest to istotny aspekt życia. To, jak wyglądamy, współtworzy pierwsze wrażenie, jest szczególnie ważne kiedy pracujemy z ludźmi, poszukujemy pracy, poznajemy kogoś nowego czy spotykamy osobę, której dawno nie widzieliśmy. Zawsze chcemy wyglądać dobrze, być "najlepszą wersją siebie", to naturalne.
W dążeniu ku lepszemu wyglądowi sięgamy po dobrodziejstwa drogerii, aptek, sklepów, kupujemy w nadziei na osiągnięcie wymarzonych rezultatów. Miałam w życiu okres, gdy kupowałam dużo i niekiedy bez zastanowienia, impulsywie. Dziś dążę do tego, by mieć kosmetyków jak najmniej, ale by były one wielofunkcyjne i przede wszystkim skutecznie działały. Dziś, zanim coś trafi do mojej kosmetyczki, wertuję Internet, czytam opinie, próbuję rozwikłać tajemnice składów... Bo na cóż mi 5 kremów, które właściwie niewiele przynoszą mojej skórze? I co z tego, że nie były drogie? W pewnym momencie zrozumiałam, że moje dotychczasowe działania były bez sensu, że kupując na oślep marnotrawiłam pieniądze i czas. Posiadałam mnóstwo mazideł, z niczego naprawdę nie będąc zadowoloną. Dlatego teraz, kiedy znajdę perełkę, będę o niej pisać, omawiać, recenzować. Moja potrzeba podzielenia się odkryciem wynika poniekąd z faktu, iż kiedy sama szukałam informacji, nie znalazłam ich. Były oczywiście strony producenckie, ale czy ktoś widział, by producent negatywnie wypowiadał się o własnym specyfiku? No właśnie... :) Sfera urodowa w Internecie oczywiście jest bardzo rozległa, niestety mam wrażenie, że 90% blogów i filmów recenzuje te same produkty, najbardziej popularne, otrzymane poprzez współpracę, o niszowych perełkach nie wspominając. Dlatego recenzje tu będą. Kropka :)