Jesienny spleen.

Zmarznięta, zawinięta w kocyk, z ciepłą herbatą w trzęsących się dłoniach powinnam napisać, że nienawidzę jesieni, czasu kiedy mi zimno, gdy ciemno jak wychodzę z domu i jeszcze ciemniej, kiedy do niego wracam... Powinnam. Jednak wcale tak nie jest.
Uwielbiam jesień! To dla mnie czas przemyśleń, podsumowań, melancholii... Czas kiedy mogę skupić się na potrzebach swoich i najbliższych mi ludzi, nadrobić zaległe książki, obejrzeć filmy, które kiedyś uznałam za warte uwagi, ugotować aromatyczną zupę. Jesień jest niesamowita. Uwielbiam poranne mgły, zapach wilgotnych liści, szum poruszanych na wietrze gałęzi. Jesień przynosi wyciszenie po lecie, wspomnienia wywołujące uśmiech duszy, ciepło w sercu... Tak pięknie jest!