Włosomaniactwo.

Po raz pierwszy od lat nie farbuję włosów. Udało mi się zapuścić i obciąć cały odrost, a wariactw kolorystycznych mam na koncie sporo. Koloryzację zaczęłam bardzo wcześnie, w 5 klasie szkoły podstawowej ciocia zrobiła mi pasemka. Jak się domyślacie, w ruch poszedł rozjaśniacz, włosy dość szybko zżółkły i wyglądały fatalnie. Poradziłam sobie z tym farbując całą głowę na czerwono. Później były rozmaite odcienie fioletu, wiśni, burgundu, aż dotarłam do czerni i mówiąc kolokwialnie "utknęłam" na parę lat. Odcieni, a w zasadzie "połysków" czerni miałam kilka - granatową, fioletową, klasyczną... Wyjść z tego nie było prosto, a krótkie ścięcie włosów nie wchodziło w grę! Dzięki stopniowym dekoloryzacjom i farbowaniu na brąz udało się pozbyć czerni. Zawsze uważałam, że mój kolor jest mysi, nijaki, bury, tak więc farbowania nie zaprzestałam. Wypróbowałam rudy i różne rodzaje brązu. Włosy były zniszczone, przesuszone, kolor bardzo szybko płowiał i w końcu przejrzałam na oczy, że moich pukli jest coraz mniej. Wtedy powiedziałam STOP. Z polecenia trafiłam do cudownego fryzjera, który stopniowo obcinał zmasakrowane włosy i koloryzował tak umiejętnie, że odrostu nie było w ogóle widać. Przez jakiś czas nosiłam delikatne ombre, a ostatecznie wróciłam do swojego naturalnego koloru, który ku mojemu zdziwieniu okazał się ładnym brązem :)

Dziś skupiam się na pielęgnacji, testuję różne wcierki, stosuję maski oraz odżywki, a także olejki zabezpieczające końcówki i liczę na to, że wkrótce uda mi się odzyskać utracone przez własną głupotę włosy. Obecnie mam włosy normalne, nie są cienkie, ale jest ich mało. Obwód kucyka to zaledwie 6 cm. Myję głowę codziennie, ponieważ inaczej nie mam szans ułożyć sensownej fryzury, gdy zdarzy mi się rano nie mieć czasu, po prostu związuję w koczek.

Obecnie włosy są zdrowe, nawilżone, wysokoporowate - falowane (to ich cecha naturalna i nie zmienię jej żadną pielęgnacją). Teraz jedyne z czym walczę to ich zagęszczenie, robię co mogę, by wyhodować i utrzymać jak największą ilość baby hair :)

Przedstawiam zestaw, który doprowadził moje włosy do stanu zadowalającego.
Spośród stosowanych przeze mnie produktów do mycia i pielęgnacji włosów jest to opcja najtańsza, a efekty są super! 

Szampon Alterra nawilżający szampon do włosów suchych i zniszczonych Granat&Aloes - Rossmann - Feuchtigkeits - Shampoo Granatapfel&Aloe Vera, 200ml
Koszt ok. 10zł, w promocji 6zł

Odżywka z olejkiem Jojoba - Yves Rocher - Nutri Repair Conditioner - Odżywka odbudowująca do włosów bardzo suchych i kręconych, 150ml 
Koszt ok. 15zł, w promocji nawet 10zł 




Ten duet sprawdza się rewelacyjnie. Szampon bez SLSów, parabenów, sztucznych barwników delikatnie oczyszcza i jednocześnie nawilża włosy, nie plącze ich, nie podrażnia też skóry głowy. Dobrze zmywa również oleje, choć w tym przypadku należy wykonać 2 mycia. Stosuję go bardzo często i nie potrafię znaleźć wad! Do żelowatej konsystencji już dawno się przyzwyczaiłam :)
Przetestowałam wszystkie szampony marki Alterra, dość nieźle sprawdza mi się jeszcze wersja zielona - Morela i pszenica oraz pomarańczowa - Papaja i bambus. Pozostałe zdecydowanie mi nie pasują. Faworytem jednak pozostaje Granat i aloes. Super jakość za niewielkie pieniądze! 




Odżywkę również porównałam z 2 innymi, jakie produkuje marka Yves Rocher i zdecydowanie wersja Jojoba najbardziej przypadła mi do gustu. 
Odżywka z ziarnami Gombo niesamowicie wygładza włosy, nie chciały się po niej kręcić, ale myślę, że posiadaczki prostych kosmyków mogłyby być z niej bardzo zadowolone. 
Wypróbowałam też opcję z odżywczym mleczkiem z owsa - jest dobra, ale w mojej opinii nie aż tak rewelacyjna.
Odżywkę Jojoba mogę śmiało porównać do stosowanego kiedyś produktu fryzjerskiego Alfaparf Semi Di Lino Moisture - odżywka do włosów suchych, która kosztuje 4 razy więcej. Zamieszczam zdjęcie poglądowe, pochodzące ze strony hairstore.pl, ponieważ aktualnie nie posiadam tego produktu: 


A Wy macie sprawdzony zestaw pielęgnacyjny, po który możecie sięgnąć w ciemno? 
Co polecacie? :)





post nie jest sponsorowany, a produkty kupione przeze mnie