Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

Oczyszczanie - nie taka prosta sprawa.

Obraz
Witajcie, 
Dziś wtrącę swoje 3 grosze w kwestii oczyszczania twarzy. Robimy to minimum dwa razy dziennie, dlatego dla mnie ważne, by produkt, którego używam nie tylko robił swoje - czyli oczyszczał, ale również sprawiał przyjemność, pozwalał na odrobinę relaksu po intensywnym dniu. Ostatnio trafiłam na kosmetyk, który absolutnie nie spełnił moich oczekiwań. Zużyłam go, mogę wręcz powiedzieć, że wymęczyłam, bez przyjemności, co było dla mnie zaskoczeniem, bo wersja niebieska była bardzo przyjemna. Oto moje wrażenia ze spotkania z żelem do mycia twarzy, który kupiłam w Biedronce:
BE BEAUTY - CREAMY GEL - SENSITIVE - ŁAGODZĄCY ŻEL-KREM


ZALETY: + konsystencja: żel-krem, ładnie i łatwo się rozprowadzał + dostępność - w biedronkach + opakowanie - wygodna, miękka tuba + cena (ok. 5 zł)

WADY: - bardzo chemiczny skład:
Skład:  Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Propylene Glycol, PEg-7, Glyceryl Cocoate, Styrene Acrylates Copolymer, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Acrylates/10-C30 Alkyl Ac…

Skończone/uzupełnione: a Ty noś, noś, noś długie włosy jak my!

Obraz
Witajcie, 
Przyznaję bez bicia: jestem włosomaniaczką! Nie dlatego, że natura obdarzyła mnie najpiękniejszymi włosami świata. Wręcz przeciwnie! Moje kosmyki nigdy nie były gęste, nie są grube i wielką sztuką jest osiągnięcie efektu, kiedy będą wyglądać na bujne i piękne. 3 lata temu mogłam tylko marzyć o lśniących, długich puklach, które układałyby się miękko niczym morskie fale na piaszczystej plaży. Maltretowałam włosy farbami, suszarkami, lakierami, ale nic, naprawdę NIC nie da efektu, jeśli nie będziemy odpowiednio pielęgnować czupryny! Zaprzestałam więc koloryzacji, wróciłam do tego, czym obdarzyła mnie natura, zaczęłam regularnie olejować włosy, stosować naturalne kosmetyki i obecnie jestem niesamowicie zadowolona ze stanu moich pukli. 
Przetestowałam wiele szamponów, masek i odżywek - począwszy od drogeryjnych na markach fryzjerskich kończąc. O kilku, z których byłam naprawdę zadowolona możecie przeczytać TUTU i TU. Ostatecznie znalazłam maskę, do której regularnie wracam. J…

Skończone / uzupełnione. Usidliłam zapach lata!

Obraz
Witajcie,

Lato pachnie dla mnie słodko, egzotycznie, a przede wszystkim owocowo! Uwielbiam wszelkie sezonowe owoce i mimo, że przez cały rok w delikatesach można kupić dosłownie wszystko, nic nie zastąpi mi smaku i zapachu świeżych truskawek, malin, brzoskwiń... Za to firmy kosmetyczne stanęły na wysokości zadania - żele myjące, masła do ciała, musy, balsamy pozwalają również w łazience cieszyć słodkimi woniami, dzięki kosmetykom przemycam lato, kiedy tylko przyjdzie mi na to ochota, choćby w środku zimy!

W moim zestawie pielęgnacyjnym owocowe balsamy są na wyposażeniu przez okrągły rok. A że nie lubię czekać, aż mazidło się wchłonie - stawiam na formuły lekkie, acz skuteczne w działaniu, bardzo dobrze nawilżające.     
Zużyłam ulubione truskawkowe masło The Body Shop - o którym więcej TU, a ponieważ nie bardzo było mi po drodze do sklepu firmowego TBS, zdesperowana wpadłam do galerii i przyniosłam do domu ratunek dla mojej /przesuszonej po opalaniu/ skóry.
Truskawki w ofercie nie b…

Przebarwienia... Jakie przebarwienia?

Obraz
Nadchodzi jesień... Dla mnie to zapach mgieł o poranku, pierwsze promienie słońca witające mnie w drodze do pracy, jabłka skaczące z drzew na poduszeki trawy i wilgotnego mchu...
To również czas pożegnania lata i odnowy skóry, mocniejszego złuszczania naskórka, okazja, by pozbyć się przebarwień powstałych na skutek kontaktu z promieniowaniem słonecznym czy też w następstwie wizyt nieprzyjaciół. Moja cera, niestety, daje mi liczne okazje, by testować działanie kosmetyków likwidujących przebarwienia. Jako posiadaczka skóry mieszanej ze skłonnością do przetłuszczania strefy T regularnie doświadczam wątpliwych przyjemności związanych z pojawieniem się wyprysków, które pozostawiają po sobie nieestetyczne zmiany pigmentacyjne. W sezonie jesienno - zimowym zamierzam gruntownie "odnowić" moją cerę stosując zmasowany atak kwasów albo retinolu (wizyta u dermatologa jeszcze przede mną), ale dla osób, które nie mogą lub nie chcą stosować tak drastycznych środków, mam odkrycie, remedium…

Skończone / uzupełnione! żele pod prysznic, które obezwładniają zapachem

Obraz
Wraz z nadejściem 2016 roku, jednym z moich noworocznych postanowień było zużywanie kosmetyków, zanim kupię kolejny produkt o tym samym zastosowaniu. Nie dążę do minimalizmu, raczej "zdroworozsądkowości" w kupowaniu mazideł, gdyż pewnego dnia zdałam sobie sprawę, że mam otwartych 5 kremów do twarzy, kilka żeli pod prysznic, szamponów, odżywek itd. i doszłam do wniosku, że najwyższa pora to zmienić! Postanowienie realizuję całkiem ładnie i zanim sięgnę po nowy produkt, w aktualnie używanym widzę już denko :)

Dziś zapraszam na szybką recenzję żelu pod prysznic Passion Fruitmarki The Body Shop, z którego wycisnęłam ostatnią kroplę.



The Body Shop - Passion Fruit 


ZALETY: + rewelacyjny zapach ❤ + ładnie się pieni + gęsty, a przez to bardzo wydajny - odrobina wystarczy, by umyć całe ciało + bardzo duży wybór zapachów
+ dostępne różne pojemności: 250 i 400ml, a także miniaturki
WADY: - regularna cena do najniższych nie należy - opakowanie ma felerne zamknięcie, przy otwieraniu którego…