Oczyszczanie - nie taka prosta sprawa.

Witajcie, 

Dziś wtrącę swoje 3 grosze w kwestii oczyszczania twarzy. Robimy to minimum dwa razy dziennie, dlatego dla mnie ważne, by produkt, którego używam nie tylko robił swoje - czyli oczyszczał, ale również sprawiał przyjemność, pozwalał na odrobinę relaksu po intensywnym dniu. Ostatnio trafiłam na kosmetyk, który absolutnie nie spełnił moich oczekiwań. Zużyłam go, mogę wręcz powiedzieć, że wymęczyłam, bez przyjemności, co było dla mnie zaskoczeniem, bo wersja niebieska była bardzo przyjemna. Oto moje wrażenia ze spotkania z żelem do mycia twarzy, który kupiłam w Biedronce:

BE BEAUTY - CREAMY GEL - SENSITIVE - ŁAGODZĄCY ŻEL-KREM



ZALETY:
+ konsystencja: żel-krem, ładnie i łatwo się rozprowadzał
+ dostępność - w biedronkach
+ opakowanie - wygodna, miękka tuba
+ cena (ok. 5 zł)


WADY:
- bardzo chemiczny skład:

Skład: 
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Propylene Glycol, PEg-7, Glyceryl Cocoate, Styrene Acrylates Copolymer, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Acrylates/10-C30 Alkyl Acrylate Crossopolymer, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Parum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinene, Cl 16255. 


+/- zapach - chemiczny, ale nie nieprzyjemny
+/- jako jedyny kosmetyk absolutnie nie radził sobie ze zmyciem makijażu, ale ponieważ od dawna stosuję wieloetapową metodę oczyszczania twarzy - jako preparat do zmycia rozpuszczonego olejem makijażu był ok
+/- nie podrażniał skóry, ale też nie pozostawiał uczucia nawilżenia

OGÓLNA OPINIA:
/❤❤❤❤❤
Na pewno nie kupię go ponownie.



Z nadzieją uniknięcia rozczarowania, tym razem postawiłam na produkt o pięknym, naturalnym składzie, kosmetyk, który, nie ukrywam, przyciągnął mnie wyglądem, bowiem cieszy oczy niesamowitym, energetyzującym kolorem żywej pomarańczy:

ORIENTANA - ŻEL DO MYCIA TWARZY Z DROBINKAMI RYŻU. ALOES I PAPAYA


Użyłam go już wiele razy, więc spokojnie mogę pokusić się o wystawienie opinii.

ZALETY:

+ pozostawia wrażenie idealnej gładkości charakterystyczne dla bardzo mocno oczyszczających produktów, po których skóra aż piszczy, ale nie daje uczucia ściągnięcia
+ skóra po jego zastosowaniu wolniej się przetłuszcza w ciągu dnia - po raz pierwszy zetknęłam się z kosmetykiem myjącym, który ma widoczny wpływ na produkcję sebum!
+ cudowny, niemal w 100% naturalny skład

Skład:
Aqua, Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Oryza Sativa Brain, Glycyrrhiza Glabra Extract, Withania Somnifera Root Extraxt, Carbomer, Carica Papaya Fruit Extract, Crocus Sativus Flower Extract, Polysorbate 20, Sodium Hydroxide, Beta Carotene, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Sok z liści aloesu już na 2 miejscu!

+ wydajny, niewielka ilość wystarczy do oczyszczenia twarzy (po zmyciu olejku, którym rozpuszczałam resztki makijażu, zmyte uprzednio płynem micelarnym)


WADY:

- zapach - pierwsze zetknięcie z tym zapachem sprawiło, że w wyobraźni przeniosłam się do przychodni zdrowia albo gabinetu dentystycznego! Kiedy wwąchałam się w niego, przypomniałam sobie zapach soku aloesowego, który kiedyś włączyłam jako suplement diety i piłam z wodą - nic przyjemnego.
- opakowanie, w którym po 3 użyciach zapchała się pompka - kompletnie nie dostosowane do konsystencji produktu. Musiałam je przeciąć i przełożyć kosmetyk do innego pojemnika.


+/- konsystencja - gęsty, lepki żel, tak gęsty jak hmm... prawie stężała galaretka albo pasta do zębów! Ale idzie się do tego przyzwyczaić.
+/- jako jedyny kosmetyk nie radzi sobie ze zmyciem makijażu, ale jak pisałam wyżej - to dla mnie nie problem, żel nigdy nie jest u mnie jedynym ani też pierwszym etapem


OGÓLNA OCENA:

❤/
Mimo niedogodności, jakie sprawia opakowanie i tego (yyygghhh!) zapachu, kupię ponownie.



Ciekawa jestem Waszych opinii! A może macie jakiś w 100% sprawdzony żel do mycia twarzy? Koniecznie polećcie! Ciągle poszukuję tego naj... 

Pozdrawiam, A. 

post nie jest sponsorowany, kosmetyki zostały kupione przeze mnie