eko święta

Ostatnią książką, jaką przeczytałam był reportaż Marty Sapały z doświadczeń eksperymentalnego roku bez zakupów. "Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków." Fenomenalna lektura, zwłaszcza pod względem edukacyjnym. Poza aspektem nadmiernej konsumpcji, otworzyła mi oczy na wiele z pozoru oczywistych spraw, o których nikt z nas na codzień nie myśli. Pracujemy - zarabiamy - wydajemy. Produkujemy śmieci! Z uwagi na zbliżające się Mikołajki, zainspirowana, postanowiłam wysłać w świat postulat: Bądźmy EKO! 

"Schyłek roku jest bezwzględny nie tylko dla tych, którzy nie mają za co świętować, ale i dla planety.  Nikt w Polsce do tej pory nie policzył, ile ton niepotrzebych opakowań, bibułek, celofanów, wstążek, karnecików ląduje po każdej Gwiazdce na wysypisku. W Stanach, gdzie poddano badaniom już chyba każdy aspekt konsumpcji, owszem. 4 mln ton.
Sapała M., "Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków."



Nie jesteś w stanie wpłynąć na formę podarków, które otrzymasz, to naturalne, choć warto szepnąć słówko bliskim, na pewno zrozumieją. Zadbaj jednak o to, by osoba przez Ciebie obdarowywana nie musiała wyrzucać opakowania albo żeby było ono łatwe do recyklingu. Lepiej wybrać papier niż folię, konopny szurek zamiast połyskującej wstążki, suszone liście, kwiaty lub zioła, które zastąpią kolorowe kokardy. Będzie eko i z klasą. 
Szary papier można ozdobić własnoręcznie - pięknie wykaligrafowanym napisem, odręcznym rysunkiem, jeśli masz predyspozycje lub pieczątkowym wzorem, do którego stworzenia nada się choćby jabłko: przekrojone na pół i umoczone w farbie może pełnić rolę stempla. Po takich zabiegach papier nie będzie już szary, a piękny, kolorowy. Zamiast klasycznego bileciku z imieniem, dołóż zwierzątko złożone zgodnie ze sztuką origami. Takie opakowania będą nie tylko ładne, ale przede wszystkim niepowtarzalne i niezwykle modnie spersonalizowane. Dodatkowe plusy -  zapłacisz za nie grosze, więc możesz kupić nieco droższy prezent lub zaoszczędzić parę złotych na każdej paczce. Ja na pewno w tym roku będę pakować eko. A Ty? Pomysłów jest milion, pamiętaj, ogranicza Cię tylko Twoja własna kreatywność!

We Wrocławiu moja ulubiona księgarnia Autorska w Pasażu Grunwaldzkim pakuje pięknie, prosto, minimalistycznie. Używają właśnie szarego papieru i konopnego sznurka. Zawsze wychodzę podwójnie zachwycona: zakupem nowej ksiązki i minimalisycznym jej zapakowaniem. Jeśli masz możliwość, serdecznie polecam wizytę! (nie, nie jest to post sonsorowany, zwyczajnie lubię to miejsce, dlatego się nim dzielę). Może ich sposób zainspiruje i Ciebie ;) Dla mnie jest estetycznie satysfakcjonujący.






Ciekawa jestem, co sądzisz o takiej opcji. Czy chciałabyś dostać podarek, którego opakowanie nie świeci, nie szeleści, ale jest proste, wręcz surowe i zdrowe dla natury? Ja jestem bardzo za!
Czakem na Twoją opinię :)

Pozdrawiam, A. 


Komentarze

  1. ja od kilku lat pakuję prezenty w szary papier listowy i dekoruje tym, co mam - gałązką, listkiem, przewiązane sznurkiem! Uwielbiam taki 'ekologiczny' klimat paczek <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kosmetyczna inwentaryzacja i wyzwanie!

Zawsze mam się w co ubrać!

Kobieto! Jesteś piękna!