Najlepszy sposób na piękną skórę

Witaj,

Dziś opowiem Ci jak być jeszcze piękniejszą! Myślisz pewnie, że  zacznę snuć opowieść o jakimś cudownym kosmetyku, który sprawi, że Twoja umalowana twarz będzie wyglądać idealnie lub produkcie do pielęgnacji, który wielbię całą sobą? Nic bardziej mylnego! Znalazłam sposób, by czuć się dobrze no make up, zminimalizować ilość stosowanych kosmetyków, zaoszczędzić czas, pieniądze i poprawić zdrowie skóry. Wystarczy stosować to cudo co drugi dzień...  Ciekawa? Za chwilę zdradzę Ci mój sekret. 



Witaminy na talerzu

Nie od dziś wiadomo, że zbilansowana dieta jest kluczem do zachowania zdrowia przez długie lata. Owoce, warzywa, świeże soki pełne witamin, odpowiednia ilość białka, węglowodany złożone, regularny ruch, najlepiej na świeżym powietrzu i picie min. 1,5l wody - to wszystko sprawia, że czujemy się dobrze, a nasze ciało wygląda pięknie. Niekiedy jednak, mimo stosowania zrównoważonej diety, miewamy rozmaite niedobory mikro i makro składników. Podstawową formą dbania o siebie jest regularne wykonywanie badań. Jeśli upewnisz się, że ze zdrowiem wszystko jest w porządku i nie masz żadnych niedoborów, możesz śmiało przejść dalej i zadbać o urodę. 

Kosmetyki

Od długiego już czasu jestem wierna azjatyckiej pielęgnacji cery. Bardzo cieszę się, że marki zza Uralu są u nas coraz łatwiej dostępne, jednak nie trzeba stosować jedynie produktów pochodzenia azjatyckiego, by czerpać satysfakcję z posiadania ładnej cery. Z powodzeniem da się skomponować zestaw bazując na produktach dostępnych w naszych drogeriach. O mojej wersji sekretów urody Koreanek pisałam TU, a o ulubionych produktach 2016 roku TU.
Jedynym, czego nie sposób zastąpić lokalnymi wyrobami są maski w płachcie. O moich wrażeniach na ich temat możecie poczytać TU. Jednak kosmetyki, to nie wszystko! W batalii o piękną cerę, niezastąpionym składnikiem stał się dla mnie kolagen. 



Suplementacja kolagenu

To właśnie mój klucz do piękna! Spożywanie kolagenu pozytywnie wpływa na cerę, poprawia jakość skóry, sprawia, że jest ona bardziej jędrna, a niedoskonałości szybciej się goją. Kolagen wpływa także na przebarwienia - skóra jest mniej podatna na ich powstawanie, a co za tym idzie koloryt staje się ujednolicony. Łącząc kurację wewnętrzną ze stosowaniem kosmetyków z kwasami (rewelacyjną opcją jest Azelac, o którym mowa TU) lub witaminą C, można pozbyć się wszelkich pozostałości po zmianach zapalnych. 

Kolagen jest jednak dla cierpliwych, trzeba suplementować go dość długo zanim pojawią się powyższe efekty. Po 3 miesiącach kuracji mogę potwierdzić, że moja skóra na całym ciele stała się bardziej napięta, sprężysta, jędrna. Moim zdaniem, to najlepsza profilaktyka przeciwstarzeniowa i absolutnie nie zamierzam z niej rezygnować.



Jak wybrać właściwy produkt? 

Badania dowodzą, że jedynie kolagen o jak najmniejszych cząsteczkach - poniżej 5000Da jest dla naszego organizmu przyswajalny. Dlatego najlepszą opcją suplementacji jest kolagen z ryb. 
Z czystym sumieniem mogę polecić produkt, który regularnie stosuję: 

Kolagen NCN
90% KOLAGENU Z RYB + 10% WITAMINY C

 Producent poza poprawą stanu skóry obiecuje ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, utrzymanie prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, wsparcie w utrzymaniu masy mięśniowej i zdrowych kości, a także zmniejszenie uczucia zmęczenia i znużenia.

Produkt dostępny jest w drogeriach sieci Rossmann oraz w wielu sklepach internetowych. Osobiście polecam stronę producenta TU.



Wady kolagenu


Jak każdy produkt, kolagen nie jest wolny od wad. Głównym jego mankamentem jest smak sporządzonego napoju. Proszek rozpuszczamy w wodzie lub soku  (nie ma znaczenia), niezbyt przyjemny, algowo - rybny posmak jest wyczuwalny zawsze. Moją metodą jest picie kolagenu przez rurkę. Niemniej jednak jego działanie jest warte "przemęczenia się" przez parę minut podczas spożywania suplementu. Istnieje również możliwość stosowania kolagenu w tabletach, jednak nie praktykowałam tej metody.


Próbowałaś już kolagenu? Koniecznie podziel się opinią, jestem ciekawa co sądzisz na temat takiej suplementacji. A może masz coś, co działa jeszcze lepiej? Osobiście liczę, że dzięki dostarczaniu sobie kolagenu, moja skóra będzie się wolniej starzeć... Myślisz, że to możliwe?

Pozdrawiam, 
A.