Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

12 niecodziennych: biegam, skaczę, latam

Obraz
Witaj,

Mam Ci do przekazania sporo pozytywów związanych z projektem #12niecodziennychrzeczy, do którego z chęcią dołączyłam w tym roku, a z którego, muszę przyznać, nie rozliczam się zbyt sumiennie. Czas nadrobić zaległości!

#12niecodziennych marzec, kwiecień, maj, czerwiec
Ostatnie miesiące przyniosły odkrycia sportowo-ruchowe. Nie jestem typem kanapowca, w miarę regulanie ćwiczę, ale nie byłam przesadnie aktywna, a ostatnio ruszam się, jak jeszcze nigdy dotąd. Małymi kroczkami wprowadzałam nowości, bo znam siebie na tyle, że nagła zmiana nawyków po tygodniu mogłaby się zakończyć przemęczeniem, zniechęceniem i ekspresowym powrotem do starego rytmu. A przecież nie chciałam jednorazowych zrywów, co to, to nie!

Jeżdżę do pracy rowerem, ale to żadna nowość. W ramach wyzwania #12niecodziennych, wydłużyłam trasę powrotną: zamiast wracać miastem, wybieram ścieżkę, która prowadzi mnie przez malownicze krajobrazy, podziwiam uroki Odry, słucham śpiewu ptaków i oddycham zielenią. Powroty z pracy …

Naturalne piękno

Obraz
Witaj,

Żyjemy w dziwnych czasach. Dziwnych to najbardziej adekwatne określenie, jakie ciśnie mi się na usta. Ludzkość od zawsze dbała o wygląd, wzmianki już z czasów starożytnych mówią o makijażu czy perfumach, więc to, że używamy czegoś dziś nie jest wielkim odkryciem. Naturalnie nasza powierzchowność wpływa na samopoczucie, w pewnym stopniu kształtuje psychikę, więc nie jest niczym niespodziewanym, że dokładamy wielu starań, by zaprezentować światu najlepsze oblicze. Nieliczni traktują siebie zbyt poważnie, by dbać o to, jak wyglądają, w co się ubierają, lecz dla zdecydowanej większości styl i wygląd zewnętrzny są sposobem na wyrażenie siebie. Lubię obserwować ludzi, lecz co zadziwiające, w dobie hedonizmu, te obserwacje przynoszą niezbyt przyjemne wrażenia estetyczne. I o tym będzie dziś.



nadmiar możliwości
Mieszkam w jednym z największych miast Polski, w miejscu gdzie bogaci i biedni spotykają się na tej samej ulicy, gdzie przepych i konsumpcjonizm czasem przykrywa wszystko, a nie…