7 powodów: dlaczego warto podróżować jesienią i zimą?

Przetrwaliśmy szary listopad - zbiór wszystkich poniedziałków w roku, całe szczęście, że Boże Narodzenia przypada na grudzień, bo dzięki "emocjonalnemu punktowi zaczepienia", na którym można skupić myśli, udało się przejść i przez ten bury miesiąc, w przeciwnym razie ciężko byłoby doczekać do wiosny bez chronicznie nawracającego przygnębienia. Zanim znów zrobi się cieplej, czekają nas jeszcze 3 miesiące z minimalną ilością słońca. Jednak, jeśli dobrze zaplanujemy czas i roczny budżet, może się okazać, że to idealna pora, by zobaczyć ciekawe miejsca. Świat powoli staje się globalną wioską, dzięki coraz tańszym połączeniom lotniczym, podróżowanie przestało być elitarne, dziś każdy może pozwolić sobie na zobaczenie kawałka odległego kontynentu, a moim zdaniem, najlepszy ku temu czas przypada w okresie jesienno - zimowym właśnie.

Dlaczego warto wybrać się na urlop jesienią i zimą? 

Chorwacja, wrzesień 2014


1. Podróże kształcą

Ten argument będzie aktualny zawsze i o każdej porze. Dodajmy jeszcze: podróże kształcą, ale tylko ludzi wykształconych. Żadna lekcja geografii, ani też żadna książka nie nauczyła mnie więcej o lokalnej ludności, zwyczajach, tradycjach, żaden film nie pokazał historii lepiej, niż pobyt w danym regionie, jednak najpierw musiałam co nieco dowiedzieć się o regionie, do którego zmierzałam, by móc zweryfikować teorię z tym, co zastałam na miejscu, utrwalić wiedzę albo przyjąć do wiadomości, że jest zupełnie inaczej. Doświadczenia empiryczne zostają jednak w pamięci na znacznie dłuższy czas niż najbardziej szczegółowe informacje przeczytane w książkach. 

Kreta, wrzesień 2015



2. Poznajemy nowe smaki

Nie trzeba jechać daleko, by kuchnia zaserwowała coś, czego nie ma w rodzimym menu, a nierzadko możemy skosztować coś, czego nigdy nie próbowaliśmy! Już w samej Europie - co kraj, to obyczaj. Wystarczy wybrać się do sąsiednich Czech, by zjeść knedliki, których w Polsce w ogóle się nie przyrządza. Pomimo, że regularnie bywam w restauracjach, nigdzie nie jadłam tak pysznej greckiej sałatki, jak na Krecie (relacja z wyjazdu TU), tak wspaniałego łososia, co w Norwegii (wpis o Norwegii: TU) czy dziwniejszych owoców niż na Sri Lance (pierwszy post z Cejlonu: TU).
Nie każdy zachwyca się jedzeniem, jednak dla mnie nadaje ono miejscom wyjątkowej specyfiki, tożsamości, charakteru miejsca, a próbowanie nowych smaków nierozerwalnie wiąże się z podróżowaniem.

Sri Lanka, listopad 2017


3. Na ulicach nie ma tłoku

Najintensywniejszy ruch turystyczny przypada na okres wakacyjny, wiadomo - dzieci mają wolne w szkołach, więc rodzice, chcąc spędzić czas razem z pociechami, decydują się na urlopy właśnie wtedy. Jeśli jednak, podobnie jak ja, nie posiadacie dzieci, które objęte są obowiązkiem szkolnym, okres od września/października do marca to doskonała pora by zdecydować się na wyjazd, tym bardziej, jeśli celem podróży jest kraj spoza Europy.

Kreta, październik 2016


4. Łatwiej upolować last minute

Mniejszy ruch turystyczny oznacza większy wybór, a jeśli będziecie naprawdę cierpliwi i wyczekacie z wyjazdem do ostatniej chwili, możecie kupić fantastyczną wycieczkę lub upolować lot w wymarzonym kierunku świata za naprawdę niewielkie pieniądze. Ten, kto wymyślił last minute powinien otrzymać podróżniczego Oscara!

Chorwacja, wrzesień 2014


5. Słońce wzmacnia odporność

Pod wpływem promieniowanie słonecznego w skórze wytwarzana jest witamina D zwana również prohormonem, która odgrywa niemałą rolę w zapewnieniu odporności, dlatego by nie chorować warto albo suplementować tę witaminę w okresie zmniejszonego nasłonecznienia, albo - co znacznie przyjemniejsze - wyjechać w sezonie jesienno - zimowym w tropikalne kraje i cieszyć się słońcem pozwalając, by organizm sam zadbał o wyprodukowanie nowych pokładów witaminy D. Poza tym, kto nie lubi delikatnie złotego odcienia opalonej skóry? Człowiek od razu robi się ładniejszy i bardziej zadowolony z własnego wyglądu.

Sri Lanka, listopad 2017



6. Spotykamy nowych ludzi

To kolejny uniwersalny argument, by podróżować. Zwiedzając różne kraje, warto otworzyć się na nowe znajomości, być może gdzieś daleko, setki kilometrów od naszego miejsca zamieszkania żyje nasza bliźniacza dusza? A może miłość życia? Siedząc w domu, nigdy się o tym nie przekonamy!

Sri Lanka, listopad 2017


7. Nabieramy pewności siebie
Nie ma lepszego sposobu poznania siebie niż sprawdzenie własnych zachowań w zupełnie nowych, nieznanych nam wcześniej warunkach. Góry uczą pokory, kontakty z nowymi ludźmi - otwartości, a każdy wyjazd, sytuacje, w których sobie poradziliśmy sprawiają, że nabieramy wyjątkowej pewności siebie, niepowtarzalnego przekonania, jak wiele jesteśmy w stanie dokonać, a to przyda się w przyszłości w każdym aspekcie życia.

Kreta, październik 2016


Oto moje 7 powodów, by każdego roku wyruszyć w nowe miejsce. Ciekawa jestem, dlaczego Ty podróżujesz? Chętnie poznam opinie, zapraszam do komentowania! 


Bo wszystko to magią jest i iluzją, i zdarza się raz na milion. 

Pozdrawiam, A.